Mimo,ze dziś Walentynki dzisiejszy post z tym pseudoświętem wiąże się tylko
kolorem. Kyori dostała bowiem strój z czerwienia. Zwierzęcy motyw na
tunice miał dodać nieco "pazura", ale nie wiem czy mi sie to udało
Przy okazji fotografowania ubranek staram sie przeważnie zrobić też kilka zdjęc dla siebie, ot tak dla przyjemności. Dziś chciałabym pokazać co wtedy powstaje. Mam ich jeszcze trochę,więc pewnie co jakiś czas sie pochwalę moimi wypocinami:)